Chciał 10 piw za oddanie skradzionego telefonu

policja

To nie była trudna sprawa dla lubartowskich policjantów. Kilkadziesiąt minut wystarczyło, żeby ustalić kto skradł telefon komórkowy przy przypadkowemu przechodniowi.

27-latek za zwrot telefonu zażądał 10 piw. Zamiast jednak napić się orzeźwiającego napoju trafił do policyjnego aresztu.

Wszystko rozegrało się na początku października na jednym z przystanków autobusowych na ulicy Lubelskiej w Lubartowie. Do młodego mieszkańca gminy Serniki podszedł nieznany mu mężczyzna i grożąc użyciem siły zabrał mu telefon komórkowy o wartości 700 złotych – mówi Grzegorz Paśnik z lubartowskiej policji. Za jego zwrot zażądał 10 piw. Poszkodowany pod pozorem kupna żądanego alkoholu poszedł do sklepu. Zamiast jednak dokonać zakupu sprawę natychmiast zgłosił na policję. W tym czasie sprawca uciekł.

Mężczyzna nie cieszył się jednak długo wolnością. Już kilkadziesiąt minut później kryminalni z Lubartowa zatrzymali podejrzanego o to przestępstwo 27-letniego mieszkańca Lubartowa. Jest on dobrze znany policjantom, w przeszłości wchodził już w konflikt z prawem. 27-latek trafił do policyjnego aresztu a poszkodowany odzyskał zabrany mu telefon.

Za wymuszenie rozbójnicze Kodeks Karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.


https://www.facebook.com/StudioFF.fotografia/


Comments are closed.