Nie nazywajcie placu przed ratuszem placem Sanguszków – pisze w liście do burmistrza Redaktor Naczelny Przeglądu Lubartowskiego

dav

Nazwanie placu między ul. Jana Pawła II i ul. Farną naprzeciwko ratusza placem Sanguszków wprowadziłoby część mieszkańców w błąd – pisze w liście do burmistrza Krzysztofa Paśnika i radnych Rady Miasta Mariusz Puła, Redaktor Naczelny Przeglądu Lubartowskiego.

Pan Krzysztof Paśnik
Burmistrz Lubartowa
i
Radni Rady Miasta w Lubartowie

Szanowny Panie Burmistrzu, Szanowni Radni Miasta Lubartowa,

Z uwagą przyglądam się pomysłom próby nazwania placu przed miejskim ratuszem, gdzie przez wiele lat zorganizowane było targowisko miejskie. Doceniam też to, że obecny burmistrz zapytał o zdanie mieszkańców Lubartowa, którzy mogli wypowiedzieć się w tej sprawie. Cieszy mnie fakt, że przy tej okazji mieszkańcy tak licznie włączyli się w dyskusję publiczną. Doceniam też ostatnią decyzję burmistrza Krzysztofa Paśnika o zdjęciu tego punktu z obrad ostatniej sesji Miasta Lubartowa. Burmistrz argumentował to tym, że temat wymaga głębszej analizy, bo głosów mieszkańców jest sporo. W liście tym przedstawiam kolejny głos w dyskusji o nazwaniu placu w centrum Lubartowa.

Należy przypomnieć, że plac ten od dziesiątek lat jest centralnym miejscem w Lubartowie. Przez wiele lat miejsce to służyło do organizacji targowiska miejskiego. Targowiska to w swoim czasie wzbudzało w bardzo wiele kontrowersji. Choć może się to wydawać niezrozumiałe to część mieszkańców Lubartowa nie pamięta już poprzedniej funkcji tego placu.

W przestrzeni publicznej padła propozycja nazwania tego placu placem Sanguszki. Warto naświetlić, że literatura na podstawie błędnych przekazów latopisarskich uznawała Sanguszków za potomków księcia Lubarta Giedyminowicza. Sami zainteresowani także nie byli chyba pewni swojego pochodzenia, albowiem na podstawie mylnego przekonania o pochodzeniu od wspomnianego Lubarta swego czasu używali nazwiska Lubartowicz Sanguszko. Twórca potęgi rodu, książę Paweł Karol Sanguszko (ur. 1680, zm. 1750), za królewskim przyzwoleniem przemianował znajdujący się w jego posiadaniu Lewartów na Lubartów.

Choć uważam, że zasługi Sanguszków dla naszego miasta są nieoceniona, a sam plac w centrum Lubartowa jest wizytówką miasta, to nazwanie tego miejsca placem Sanguszki byłoby błędem. Podjęcie takiej decyzji wprowadziłoby chaos na wiele lat.

W ostatnich latach przed pałacem Sanguszków organizowano szereg imprez kulturalnych. Byłem, jeszcze jako redaktor naczelny Lubartów24, organizatorem i współorganizatorem kilku z nich. W materiałach informacyjnych dotyczących tych inicjatyw zawsze podawano nieoficjalną nazwę placu, jako „Plac Sanguszków” lub “Plac przed Pałacem Sanguszków w Lubartowie”. Zwrócić należy uwagę, że choć w nazwie pojawia się przytoczone wcześniej nazwisko Sanguszków to wskazuje ono na całkowicie inne miejsce w Lubartowie (plac przed Starostwem Powiatowym). Uważam, że nazwanie placu między ul. Jana Pawła II i ul. Farną naprzeciwko ratusza placem Sanguszków wprowadziłoby nie tylko część mieszkańców w błąd, co do tego, gdzie ów plac się znajduje, ale także wprowadziłoby w błąd wiele osób, które Lubartów odwiedzają sporadycznie.

Należy zwrócić uwagę też na inicjatywę Miasta Obywatelskiego Lubartów, które na swoich stronach dało możliwość głosowania na jedną z możliwych nazw – plac Sanguszki i plac Targowy. W zestawieniu tym to plac Targowy zyskał aż 63% głosów.
Można jednocześnie rozważyć pomysł nazwania placu przed siedzibą starostwa. Wydaje się, że nazwa „Plac Sanguszki” lub „Plac Sanguszków” powinna być przypisana do placu przed pałacem.

Z poważaniem

Mariusz Puła
Redaktor Naczelny
Przegląd Lubartowski.pl


https://www.facebook.com/StudioFF.fotografia/


Comments are closed.